sobota, 21 czerwca 2014

83*- Wyprzedaże

JAK ZACHOWAĆ SIĘ NA WYPRZEDAŻACH ?


To pytanie zadaje sobie nie jedna kobieta przed rozpoczęciem sezonu wyprzedażowego. Niestety kiedy już dochodzi do tego niesamowitego wydarzenia ona (ja i Ty) tracimy zupełnie pojęcie tego czego potrzebujemy, a co po prostu kosztuje przysłowiową 'złotówkę' i nie możemy tego nie kupić. Dzięki tej jednej rzeczy nasze życie stanie się lepsze, my staniemy się ładniejsze i niekiedy szczuplejsze (ale tylko schudną nasze portfele). Jak i co kupować na wyprzedażach żeby nie oszaleć pod koniec miesiąca z debetem na karcie ? Postaram się Wam o tym odpowiedzieć w kilku przydatnych krokach.


1. Kupujcie tak zwane 'bazy' i klasyki ubraniowe. Czarne długie płaszcze, basicowe tshirty (czarne, białe i szary melanż), czarne szpilki (na cienkich słupkach), kapelusze (bez dużych kokard, w męskim stylu – wyglądają najlepiej). Białe koszule z długim rękawem, kurtki motocyklowe (te skórzane jak i ze skóry ekologicznej). Klasyczne białe jak i czarne marynarki, spódniczki ołówkowe, beżowe trencze.


2. Nigdy nie kupujcie tyle żebyście musiały brać na to kredyt,albo 'jechać' na debecie. Nie wiadomo co może się przytrafić i nie będę tu wspominać o chorobach, ale zwykłym codziennym życiu (pęknie rurka w kuchni i będziecie potrzebować hydraulika – nie ma kasy, nie ma wody w kuchni).

3. Nie patrzcie na to, że danej rzeczy w sklepie jest najmniej. Wieszak z sukienkami, z 20 zostały 3 i na Twoje nieszczęście wśród nich jest właśnie twój rozmiar. Jeśli kierujesz się tym, że inni ją mają więc 'Ja też muszę ją mieć', lepiej trzymaj ręce przy sobie i odwieś ją z powrotem na miejsce, ok ?

4. W wielu poradnikach piszą żebyśmy chodziły na wyprzedaże z 'listą zakupów', z własnego doświadczenia wiem, że jest to niewykonalne. Nie da się spisać wszystkiego czego potrzebujesz w danym momencie (a nóż, widelec spodoba ci się coś na miejscu). Teraz zaczęłam przykładać więcej uwagi do tego czego potrzebuję w danym sezonie- np. teraz poszukuję cienkich jeansów na lato. Przed zakupami zaglądam do szafy, patrzę co mam, później gdy jestem na zakupach łatwiej mi jest sobie przypomnieć co w niej jest, jak to wygląda i co z czym mogłabym ewentualnie zestawić.

5. MIERZ! Proszę Cię wszystko trzeba zmierzyć. Oszczędzisz sobie jak i ekspedientkom czasu i energii przy ewentualnym oddawaniu niedobrego ubrania. Załóż żakiet bez pójścia do przymierzalni i pochodź w nim po sklepie (wtedy zobaczysz jak sprawdza się w naturalnych sytuacjach, a nie gdy tylko oglądasz go w lustrze), a o butach już nie wspomnę.

EDIT 21.06.2014- Jak byłam ostatnio w sklepie Zara zauważyłam bardzo zaskakującą rzecz, co trzecia spotkana tam kobieta miała torebkę z domu mody Louis Vuitton. Oryginał czy podróba ? Co sądzicie o tym popularnym zjawisku jakim jest posiadanie słynnego monogramu LV na torebce ?


 pics source: google

6 komentarzy:

  1. ciekawie napisany post :)
    ja niestety nigdy nie planuję co chcę kupić

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż wyprzedaże, niezłe rzeczy w korzystnych cenach w większości! Świetny post, życzę dalszych sukcesów! Pozdrawiam <3 Zapraszam także na mojego: http://www.slavko-p.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, również pozdrawiam :))

      Usuń
  3. Jak wchodzę do sklepu to wiem co chce kupić a później do domu wracam z całkiem innymi ubrankami hah
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://barwne-stylizacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też mi się tak zdarza :D
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...